Einsiedeln Ski Marathon 2010

By , 15 lutego 2010 23:13

EinsiedelnerCzas plynie nieublaganie szybko, coraz szybciej… Kolejny rok na moim liczniku pojawil sie jak zwykle 14 lutego. Nie jestem pewien, ale chyba specjalnie na ta okolicznosc zorganizowano bieg na nartach w pobliskim Einsiedeln. ;) Do wyboru byly dwa dystanse 41,2km i 21,1km. Postanowilem zastosowac taryfe urodzinowo-oszczednosciowo-taktyczna i wystartowalem w polmaratonie. Trasa urozmaicona, miejscami po jeziorze (szczesliwie zamarznietym), nielatwa, ze swiezym miekkim sniegiem – a wiec niezbyt szybka, ze startem i finishem przy jednym z najbardziej znanych zakonow katolickiej Europy. Gdyby wyszlo choc na moment slonko byloby 10/10. Niestety nie wyszlo, i bylo troche zimnawo. A moze to juz efekt wieku? Sam nie wiem.
Najwazniejsze ze juz oficjalnie biegam na nartach szybciej niz bez nart, co jest potwierdzeniem ze z moja lyzwa jest coraz lepiej. Patrzac na najlepszych, czy na relacje w Vancouver, wiem ze duzo jeszcze do zrobienia, ale to tylko bardziej motywujace. Statystyki tez optymistyczne: 162/233 i czas 1h:27. GPS i mnostwo nowych fotek by Hurpagun Marlon. Dzieki Marlon!
W przeddzien bylismy razem na zjazdowkach. Marlon w ciagu jednego dnia przeistoczyl sie z narciarskiej dziewicy w nadzieje polskiego narciarstwa zjazdowego. Mam to na “tasmie” – musze tylko posklejac i umieszcze linka na dniach. Rewelacja!

Surselva Ski Marathon 2010

By , 1 lutego 2010 22:01

SurselvaLogo2

Kolejne doswiadczenia w zawodach na nartach biegowych w tym sezonie zdobyte. Tym razem wzialem udzial w Surselva Ski Marathon, zdecydowanie najtrudniejszym z mnostwa powodow biegu. Dystans 23km w zasadzie caly czas albo ostro z gorki albo pod gorke, z dwoma kilometrowymi podbiegami po 100m roznicy wzniesien. Masakra!
Cale szczescie ze coraz bardziej rozumiem na czym ten sport polega: “Idziesz od poczatku na 100%. Przy podbiegach podkrecasz tempo. Jak juz jestes tak zmeczony ze wszystko Ci mowi zwolnij to wtedy przyspieszasz bo wszystko juz i tak zostalo powiedziane i gorzej juz nie bedzie wiec to przyspieszenie poniekad masz za darmo… budzisz sie juz po wszystkim na mecie.” ;)

Podczas biegu myslalem o moim ojcu, ktory jest ciezkim nalogowym palaczem i juz nawet nie podejmuje proby rzucenia. Mam nadzieje ze zdobedzie jeszcze troche sily i podejmie walke. Wyprzedzilo mnie kilku jego rowniesnikow wiec wiem ze mozna.

Nie ma co, pne sie w tabelach: 180/198 wsrod mezczyzn i juz nie ostatni wsrod 30-latkow! Czas: 1:36 Foty GPS

Panorama Theme by Themocracy

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com