11 Poznań Maraton 10.10.10 g.10:10

By , 11 października 2010 16:13

Sezon powoli dobiega końca a my zgodnie z wcześniejszymi planami spotkaliśmy się w Poznaniu. Mając bardzo fajne wspomnienia z wiosennego półmaratonu z niecierpliwością oczekiwaliśmy kolejnego startu w stolicy Wielkopolski. Oczywiście najwięcej emocji dostarczał fakt, iż będziemy mieli szansę zostać maratończykami!

Na starcie 11 Maratonu Poznańskiego stanęli: Krzysztof Tomczak (drugi maraton w życiu), Przemek Kuczera i Krzysztof Stępień (obaj debiutanci na dystansie 42km). Pogoda była wprost wymarzona – co prawda rano było trochę chłodno ale już przed startem atmosfera i promienie jesiennego słońca rozgrzały nas do czerwoności – przed nami pełny dystans największego w Polsce maratonu. Trasa była nam znana z marcowej połówki (tym razem dwie pętle) tym samym jedyne co było niewiadomą to co sie będzie działo z naszymi organizmami – w szczególności na ostatnich 10km.

Na szczęście obyło się bez tzw. ściany. Niemniej jednak zarówno ja jak i Przemek po 32km zdecydowanie odczuliśmy zmęczenie i tempo spadło nam o ok. 1 min/km w stosunku do pierwszych 30km, które pokonaliśmy bardzo równo ok. 5:35min/km.

Jak zwykle w Poznaniu :-) kibice dopisali na całej trasie, gorąco zagrzewając do walki – ułatwili im to organizatorzy drukując dla każdego imienne numery – naprawdę miło jest jak w pocie czoła pokonujesz kolejne kilometry a zupełnie obcy ludzie krzyczą do ciebie całym gardłem „dawaj Krzysiek, dawaj…” Również pozostałe elementy organizacji były naprawdę super co plasuje poznańskie imprezy w ścisłej czołówce – jak dla mnie to zdecydowanie na 1. miejscu.

A wracając do samego biegu to z ogromnym bólem nóg, mocno zmęczeni wszyscy dotarliśmy do mety tego magicznego dystansu, co utwierdziło nas w przekonaniu, że jak się czegoś chce to naprawdę można. Polecam wszystkim lubiącym prawdziwe wyzwania – satysfakcja z ukończenia maratonu jest ooogromna. Naprawdę warto.

Dzięki chłopaki za towarzystwo i wsparcie. Hurpa – dodajcie coś od siebie

PS. Na mecie oczywiście pełne podziwu dla naszych wyczynów czekały cierpliwie dziewczyny kibicując gorąco gdy kolejno przekraczaliśmy linię końcową – ogromne dzięki.

Krzysztof Tomczak 3:15:41 miejsce 245/3871

Przemysław Kuczera 4:06:52  miejsce 1857/3871

Krzysztof Stępień 4:08:07  miejsce 1907/2871

kilka fotek

Panorama Theme by Themocracy

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com