Gwiazdka 2010

By , 23 grudnia 2010 21:06

Kolejny rok za nami, kolejny pełen niesamowitych wydarzeń, kolejny w którym trwamy w hurpagunskim duchu i co najważniejsze nie zamierzamy się poddać!

Składając Wam wszystkim życzenia w ubiegłym roku podsumowałem wszystkie pokonane kilometry w trakcie naszych startów w 2009 – tym razem nie podejmuję się tego – po prostu już się tego policzyć nie da :-) co jest chyba kolejnym dowodem, że znaleźliśmy to czego szukaliśmy. Padło wiele rekordów, zostaliśmy maratończykami, IronMan’ami czy po prostu triathlonistami i pasjonatami aktywności fizycznej i zmagań sportowych.

Był to również czas bogaty w wydarzenia osobiste u nas wszystkich – chyba już nigdy w jednym roku nie pojawi się tylu malutkich hurpaganików, które za kilka lat będą nam wręczać maskotki na mecie i machać na trasie podczas naszych zmagań w kolejnych startach w coraz to starszych grupach wiekowych.

Mam nadzieję, że te wszystkie wydarzenia przyczynią się tego, że będziemy lepszymi ludźmi, pełnymi szczęścia i miłości czego Wam z całego serca życzę nie tylko podczas nadchodzących Swiąt ale również w całym Nowy Roku 2011.

PS. Oczywiście życzę również nowych butów startowych, gogli pływackich, kół karbonowych i całego mnóstwa mniej potrzebnych gadżetów pod choinką

KS

GrandPrix Poznania w biegach przełajowych – II edycja

By , 11 grudnia 2010 22:02

W ubiegłym miesiącu ruszyła II ga edycja Grand Prix Poznania w biegał przełajowych. Ponieważ pierwszy start był w przeddzień półmaratonu w Kościanie odpuściłem sobie, niemniej już przy drugim biegu nie mogłem pozostać z boku.

Dodatkowo zmotywował mnie wylicytowany kilka tygodni temu numer startowy „5”. Fajny pomysł w przypadku biegów cyklicznych – orgi wystawiły na allegro pierwsze 10 numerów i można było sobie licytować – zwycięzca aukcji za wylicytowaną kwotę otrzymuje swój numer na wszystkie starty i jest zwolniony z opłaty startowej.

Miałem opory przed dzisiejszym startem, przede wszystkim dlatego, że wczoraj zastosowałem strategią Szwagra z piwami „przed” – przy czym trochę ją zmodyfikowałem i do 3 nad ranem „siedziałem z kumplem przy stole”. Dodatkowo w nocy spadło sporo śniegu. Wszystko to zapowiadało niezła zabawę. I tak w rzeczywistości było. Trasa iście przełajowa w zimowej scenerii, w całości pokryta grubą warstwą  śniegu. Także odczucia podobne jak podczas biegu ku słońcu w Dźwirzynie, tyle że przy temperaturze niższej o ponad 30 stopni. Mimo takich warunków na starcie stanęło prawie 400 osób co wg mnie jest naprawdę b.dobrym wynikiem i jednoznacznym dowodem na to, że w naszym kraju rośnie świadomość uprawiania sportu. Ponieważ moja kondycja ostatnio nie prezentowała się najlepiej więc i wynik nie był zaskoczeniem ,w szczególności jak się weźmie poprawkę na warunki śniegowe i bezpośredni okres przedstartowy :-) Na mecie byłem po 24 minutach i 11 sekundach co dało mi 160 miejsce na 365 startujących.

Jednym słowem do roboty HURPA

Krzysztof Stępień: 24:11  160/365

Panorama Theme by Themocracy

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com