Rothethurmer 2010

By , 25 stycznia 2010 21:31

rothethurmer

Narodzila sie dla mnie nowa swiecka tradycja – coroczny bieg na nartach w Rothethurm technika dowolna.

W tym roku, w zwiazku z rewelacyjnymi warunkami trasy nie skracano (w 2009 22km), a wprost przeciwnie wydluzono, i na „oficjalnych“ 25km, a faktycznie prawie 28km scigalo sie 350 osob.

Rozgladalem sie za znajoma para Szwajcarow z poprzedniego roku, niestety nie widzialem ich, a na liscie nikogo urodzonego w 1927 roku wsrod mezczyzn nie bylo. Mam nadzieje ze wszystko z nimi ok i ze zeszloroczna porazka ze mna nie zniechecila ich do tego pieknego sportu. :)

Jesli nawet, to grupa zniecheconych powaznie sie w ostatnia niedziele powiekszyla.
Wyprzedzilem 37 mezczyzn! W tym kolege Szwajcara z klubu narciarskiego, ktory smarowal mi narty! Namowil mnie na ten bieg bo nie chcial byc ostatni z klubu. Niestety, niestety, niestety… chyba bedzie musial sie przyzwyczaic do nowego porzadku w statystykach. ;)

Czas: 1h:45m Miejsce 257 na 294 mezczyzn. GPS. Kilka nowych fotek. Hurpa!

2 Responses to “Rothethurmer 2010”

  1. przemo pisze:

    Gratulację szwagier najważniejsze że jest progresja i konkurenci wymiękają. Szkoda że u nas nie ma warunków do jazdy na nartach co prawda zima wspaniała, ale górek nima.

  2. beata pisze:

    Przemek, ale nart biegowych można używać jak nie ma górek – gorzej jak nie ma tras, jak u nas ;-)
    Brat, to pięknie, że się rozwijasz, jak tak dalej pójdzie to za 10 lat wykosisz wszystkich, a jak kolegom z klubu jest przykro to niech się starają patałachy

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Panorama Theme by Themocracy

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com