Posts tagged: duathlon

Dorney Lake Duathlon 2011 by Misiek

By , 3 kwietnia 2011 22:00

MISIEK: „DORNEY LAKE DUATHLON czyli świat ucieka do przodu, po długiej przerwie wychowawczo zimowej rozpocząłem sezon 2011, czas 1.42 czyli 13 minut lepszy niż dokładnie na tej samej imprezie rok temu ale niestety pozycja caly czas ta sama, jak to możliwe?, chyba wszyscy zaczęli przygotowywać się do Olimpiady, nic, to dopiero rozgrzewka, na poprawianie pozycji jeszcze przyjdzie czas…”

Zdjęcia

Hillingdon Tri/Du Series Race 2

By , 30 maja 2010 20:49

Kolejny duathlon w wykonaniu Hurpagun’a Michala Kepczynskiego. Tym razem na nowym sprzecie w okolicach Londynu. Impreza zorganizowana przez klub Hillingdon Triathletes. Dystans 6km bieg/ 25km rower. Gratulacje dla Miska oraz podziekowania dla Asi za kibicowanie i fotoreportaz.

„Kazde zawody ucza czegos nowego. Ja dzisiaj odkrylem dwie prawdy. Pierwsza: nie jedz curry w dzien poprzedzajacy zawody szczegolnie jezeli zuzywasz do tego butelke wina, i druga: najwieksze gory sa w Londynie. Naprawde bylo ciezko, duzo podjazdow (nie wiem wogole jak to jest mozliwe ze caly czas bylo pod gorke, a z gorki nie pamietam), silny wiatr i spory ruch samochodow, ale znowu nie bylem ostatni! Moj drugi duathlon, i nastepny na pewno bedzie bo plaskim i zamkniety dla ruchu samochodow. Zapraszam na fotorelacje i pozdrawiam”

I Mistrzostwa Poznania w Cross Duathlonie

By , 23 maja 2010 18:49

Po raz kolejny brałem udział w fajnej imprezie – I Mistrzostwa Poznania w Cross Duathlonie. Całość zorganizował Paweł Bondaruk – poznański triathlonista. Przyznam, że właśnie jego osoba dopełniła klimat zawodów. Wg zapowiedzi były to pierwsze zawody z cyklu – będę gorąco kibicował orgnizacji kolejnych edycji, tym bardziej, że to jedna z nielicznych imprez multisportowych w Poznaniu. Ale po kolei.

Dystans: 5km bieg – 15km rower – 3km bieg (wg mojego GPS’u było więcej ok. 1km). Wszystko odbyło się w Lasku Marcelińskim w Poznaniu. Ponieważ ostatnio trochę padało trasa nie tylko z nazwy była crossowa. Dla starych wyjadaczy „górali” pewnie nie była zbyt trudna – ale naprawdę nie była to zwykła przejażdżka po lesie. Kilka odcinków po błocie, śliskiej trawie, przejazd przez wodę i kilka podjazdów na tyle stromych i grząskich, że większość musiała schodzić z rowerów oraz kilka krótkich ale ostrych podbiegów. Ja respektu do całej trasy nabrałem na godzinę przed startem podczas jej objazdu – oczywiście wysypałem się na śliskim zakręcie i poobijałem – na szczęście nic poważnego się nie stało i mogłem wystartować.

Startowało ok. 70 osób. Ja dotarłem na metę po 1 godzinie i 33 minutach (oficjalne wyniki 1:33:27) –  45 miejsce na 64 sklasyfikowane. Generalnie byłem zadowolony chociaż w takich imprezach czas trudno odnieść do dystansu – pewnie mogłem dać z siebie więcej ale … Przy okazji przetestowałem elastyczne sznurówki, które doskonale sprawdziły się przy drugiej zmianie – polecam, przydatny drobiazg.

Razem startowali koledzy z Bolesławca (grupa cyklosport – specjaliści od opony Przema w Chodzieży) – Jacek był 7 – gratulacje.

Podsumowując baaardzo polubiłem mojego „górala” i mam nadzieję, że następne edycje będą równie sympatyczne. Był to pierwszy tegoroczny start w imprezie multisportowej, tym samym już wiem, że przed startami triathlonowymi muszę sobie zrobić parę brick sesion i potrenować wkładanie kasku :-)

Beata zrobiła trochę zdjęć do obejrzenia w galerii –  impreza była widowiskowa również dla widzów ze względu na liczbę pętli – po trzy w bieganiu i na rowerze.

Hurpa

Krzysztof Stępień 1:33

Dorney Lake – VO – Duathlon – 2010

By , 24 kwietnia 2010 23:04

Wiesci z wysp brytyjskich przesyla Hurpagun Misiek, ktory zapoczatkowal sezon udzialem w Duathlonie (5km bieg/20km rower/5km bieg):

„Ostatni beda pierwszymi. To haslo jest moim mottem przewodnim na rok 2010. Pierwsza impreza w tym sezonie w moim wydaniu to duathlon na olimpijskich obiektach Dorney Lake w Windsor – super lokalizacja, super pogoda i czas jak na moje mozliwosci dobry (przynajmniej bieg) chociaz koncowy wynik i pozycja pozostawia bardzo wiele do zyczenia- jest przynajmniej co robic no i jest dobry powod zeby kupic nowy rower :). Pozdrawiam wszystkich i polecam ta impreze. Jest ona organizowana co dwa miesiace na przemian z Duathlonem na torze F1 w Silverstone.”

Ogromne gratulacje i powodzenia w sezonie 2010!!!
Z ciekawostek: kazdy z uczestnikow dostal po jednym ciastku na mecie, natomiast Misiek dostal dwa!
Michal Kepczynski FOTY Wyniki

Panorama Theme by Themocracy

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com