Posts tagged: Przemo

HurpaBulls 2015 – Zdjęcia – Photos

By , 8 czerwca 2015 18:24

Hurpa Carlo – podsumowanie

By , 25 sierpnia 2013 19:09

Na początek kilka danych:
Termin: 9 sierpień – 18 sierpień 2013 (9 dni jazdy i 1 dzień na powrót)
Trasa: ponad 930km po najpiękniejszych drogach Alp, ze Szwajcarii do Francji, Włoch i Monaco
Przewyższenie: 16km czyli średnio 1.8km pionowo w górę dziennie
Format: rowery szosowe z dwoma torbami na tyle
Noclegi: gdziebądź w namiotach
Pogoda: 1 dzień deszczu, wszystkie kolejne – pełna lampa
Skład: 3 hurpaguns: Marlon, Przemo, Kris

W sumie – Było super!
Trochę obawialiśmy się o to jak rowery szosowe z bagażami sprawdzą się podczas wyprawy. Jakby nie patrzeć nie są zaprojektowane do tego żeby obciążać je dodatkowymi 15kg i nawet zakup bagażnika nie jest sprawą prostą, gdyż tylko niektóre firmy produkują bagażniki do szos. Nasze obawy były na wyrost. Sprzęt sprawdził się znakomicie i nawet na najtrudniejszych przełęczach nie było problemów. Jednymi usterkami technicznymi były dwie „gumy”, które przy tych obciażeniach nie były niczym nadzwyczajnym. W sumie format szosa + bagaże z namiotami jest rewelacyjny, gdy celem jest przejechanie długich odcinków po normalnych drogach i bycie jednocześnie niezależnym od hoteli, rezerwacji, itp.
Sama trasa była spontanicznie planowana w trakcie wyprawy, a jedynym celem znanym od początku, było dojechanie do Monte Carlo (Monaco).
Już w trakcie jazdy we Francji okazało się, że większa jej część pokrywa się ze znaną trasą Route des Grandes Alpes z jeziora Genewskiego na Lazurowe wybrzeże. Map of route des grandes Aples.
Wjechaliśmy na nią za Chamonix i dojechaliśmy do Susa, w której odbiliśmy na Turyn. Po jednodniowym płaskim etapie przez Włochy wjechaliśmy na nią ponownie, tuż przed Sospel i Menton.
Po tygodniu jazdy, luźniejszy dzień w Menton na plaży i na koniec etap wzdłuż wybrzeża do Savony. Z Savony pociągiem do bazy w Szwajcarii.

Widzieliśmy wspaniałe miejsca i zdobyliśmy masę sportowych i życiowych doświadczeń. Przekroczyliśmy dotychczasowe granice tego co możemy dokonać i przejechać na rowerach. Przeżyliśmy wiele niezapomnianych chwil jak:
– narada w kwaterze głównej przy gorzkiej żołądkowej i pierwszy poranek z przełęczą Furka w tle,
– pobudka w sadzie przy nadjeżdżającym traktorze na długich światłach w oparach pryskanych chemikalii,
– kąpiel w rezerwacie żubrów w Szwajcarii,
– kąpiel w lagunie we Francji,
– widok nagle wyłaniających się, przepięknych górskich jezior,
– zalewający oczy pot w drodze na szczyt kolejnej przełęczy,
– ludzi z linami i rakami udających się w Chamonix w góry,
– niesamowity pod względem długości, szybkości i okoliczności, wieczorny wyjazd z Alp do Włoch,
– obstawę policyjną w stylu Tour de France w drodze na kamping we Włoszech,
– rozśpiewanego Włocha, który pilotował nas po włoskim wybrzeżu łamiąc wszelkie możliwe przepisy drogowe,
– przepych Monte Carlo,
– wszechobecny dźwięk świerszczy na kampingu w Menton,
– smak zimnego piwa po całym dniu jazdy w upale,
– fantastyczną promenadę z drogą rowerową w okolicach San Remo,
– i setki innych, które pozostaną w nas.

Happy days! Dzięki chłopaki! Hurpa!

Szczególne podziękowania dla Ani, Basi i Agnieszki za opiekę nad dziećmi i umożliwienie nam oderwania się od wszelkich zajęć i trosk dnia codziennego. Wielkie dzięki!

Zdjęcia

Etap 1, Etap 2, Etap 3, Etap 4, Etap 5, Etap 6, Etap 7, Etap 8, Etap 9

Panorama Theme by Themocracy

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com